Jarosław Cybulski, JANDA: Siłą Jandy jest skuteczność

Marka kosmetyków Janda zadebiutowała na rynku w kategorii pielęgnacji twarzy w 2015 roku. Dziś świętuje trzecie urodziny – to doskonały moment podsumowania i oceny działalności firmy. O dotychczasowych wyzwaniach, współpracy z aktorką – Krystyną Jandą – oraz planach na nadchodzący rok opowiada Jarosław Cybulski.

Przełom listopada i grudnia to czas na podsumowania i ocenę mijającego roku. Jak ocenia Pan rok 2018? Jaki to był czas dla marki Janda?

2018 rok był szczególnie ważny dla nas. Obchodziliśmy 3 rok obecności marki JANDA na rynku, a wszyscy wiemy jak jest to ważne z perspektywy młodej marki. Cieszymy się, że w tak krótkim czasie pozyskaliśmy ogromne grono klientek, które wracają do nas i cenią markę za jakość, za to kim jesteśmy i co robimy. Nasze produkty stały się dodatkiem stałym do życia wielu ludzi, nowe produkty, serie są oczekiwane i nie tracą zainteresowania. Jesteśmy przekonani, że nasza marka wyrobiła sobie dobrą pozycję na rynku i będziemy nadal w nią inwestować. Nie możemy zawieść zaufania naszych konsumentek. Stawiamy na innowacyjność, w produkcji kosmetyków używamy najlepszych dostępnych składników i technologii, wdrażamy nowości zgodne z najnowszą wiedzą kosmetologiczną. Posiadamy bardzo nowoczesne laboratorium badawcze, w którym powstają niesamowite, innowacyjne receptury produktów. Siłą Jandy jest skuteczność i dotrzymane obietnice .

Co uważa Pan za największy sukces Jandy w mijającym roku? 

Skupiliśmy wokół siebie grono niezwykle doświadczonych profesjonalistów z branży. I myślę tu zarówno o naszym zespole jak i o firmach, które z nami na co dzień współpracują. Jest to ogromny dorobek firmy, który gwarantuje wysoki poziom merytoryczny tego co tworzymy.

Jak ocenia Pan te trzy lata działalności?

Wspaniała przygoda, dużo pracy i pogoń w nieznane. Tworzymy coś nowego i to zawsze sprawia, że wszyscy ciągle się czegoś uczymy i rozwijamy. To były bardzo dobre 3 lata dla marki choć zawsze jak to w każdej firmie bywa, musieliśmy pokonywać wiele mniejszych i większych problemów. Była to praca od podstaw, która stworzyła nowoczesną organizację, samonapędzającą się w codziennej pracy. Od początku wiedzieliśmy, że chcemy stworzyć markę, która zainspiruje kobiety do małych-wielkich zmian, doda pewności siebie, pozwoli im czuć się i wyglądać lepiej.

Po trzech latach mogę powiedzieć, że to się udało – dzięki Jandzie miliony Polek poczuły na własnej skórze, czym jest prawdziwie dobra pielęgnacja. Żadna ze złożonych na opakowaniu kosmetyku deklaracji nie jest na wyrost. Wiemy, że konsumenci nie są naiwni. Trwałe relacje buduje się wyłącznie na szczerości.

Linia Dermoindukcja to zwieńczenie trzech lat marki Janda na rynku. Co wyróżnia kosmetyki tej linii?

Jest w niej wszystko co najlepsze. Zaawansowana technologia, bogactwo super składników podawanych w wysokich stężeniach. Produkty miały zaskoczyć i zaspokoić gusta najbardziej wymagających klientek i patrząc na wysoką sprzedaż chyba się udało!

Jaką rolę odegrała w procesie tworzenia marki Krystyna Janda?

Kto zna osobiście Krystynę ten wie ile ona ma w sobie pozytywnej  energii. Jest to wręcz niewiarygodne. Ona tryska pomysłami i ma swój styl i upodobania.  Spotkanie z nią, nawet bardzo krótkie inspiruje na lata i generuje tysiące niezwykłych pomysłów. Jaką role odegrała ? Marka Janda to cała Krystyna Janda !!! Specyficzny zapis tego co Krystyna lubi i ceni. Krystyna Janda podpisuje się wyłącznie pod najlepszymi projektami. To nazwisko zobowiązuje. I jest marką samą w sobie. Marką, z którą wiążą się od lat najlepsze skojarzenia: uczciwości, siły, prawdy, dążenia do doskonałości.

Za co konsumenci cenią markę Janda? Na co zwracają uwagę przy wyborze produktów do pielęgnacji twarzy, co jest istotne?

Za jakość. W tej materii zrobiliśmy wszystko co możliwe z punktu widzenia nauki i najnowszych osiągnięć technologicznych.  Istotna jest też cena za jaką konsument może kupić tak zaawansowane produkty. Siłą Jandy jest skuteczność. Kosmetyk, który rzeczywiście działa, jest produktem do którego się wraca. To buduje wiarygodność marki. Sprawia, że każda kolejna nowość już na starcie dostaje od lojalnych konsumentek premię zaufania.

Jak ocenia Pan rynek kosmetyków do pielęgnacji twarzy w Polsce? Czym się charakteryzuje?

Wiemy to wszyscy. Jest na nim wielu wspaniałych i doświadczonych graczy. Zarówno tych lokalnych jak i międzynarodowych. Cieszy mnie, że nasz rodzimy przemysł z polskim kapitałem cały czas radzi sobie dobrze, rozwija się, jest elastyczny, szybki i profesjonalny. Jest to dobry prognostyk na przyszłość. Im więcej dobrze prosperujących polskich firm tym nasz kraj będzie bardziej zasobny.

Co planuje marka na nadchodzący 2019 rok?

Wiele będzie się działo i jest to naturalny proces wdrożeniowy. Po 3 latach nasz portfel produktowy będzie systematycznie unowocześniany i pojawi się wiele nowości. Nie wykluczone, że pojawimy się w innych kategoriach. Mamy nadzieję, że wszystkie ambitne cele, jakie sobie postawiliśmy, zostaną zrealizowane w kolejnym roku.

Jakie wyzwania, według Pana, czekają firmy z branży kosmetycznej w 2019 roku?

Wszystko zależy od ekonomii światowej i jej wpływu na naszą gospodarkę. Zasobność portfela naszych konsumentów ma bezpośrednie przełożenie na kondycję naszej branży i dlatego z uwagą śledzę wszystkie czynniki ,które ten portfel mogą uszczuplić np. rosnące koszty wszystkich mediów. Życzę wszystkim, aby następny rok był przynajmniej taki jak 2018.

rozmawiała Magdalena Ziętkiewicz